Pomocnicy Szatana
POMOCNICY SZATANA
Szatan używa mężczyzn i kobiet jako pomocników w namawianiu do grzechu i uatrakcyjnianiu go. Pomocników tych starannie kształci w tym, aby tak maskowali grzech, by skutecznie niszczył dusze i ograbiał Chrystusa z należnej Mu chwały. Szatan jest największym wrogiem Boga i człowieka. Dzięki swoim pracownikom przeobraża się w anioła światłości. W Piśmie Świętym nazywany jest niszczycielem, oskarżycielem braci, oszustem, zwodzicielem, kłamcą, dręczycielem i mordercą. Szatan w swej służbie posiada wielu ludzi, lecz największe sukcesy odnosi wtedy, gdy uda mu się użyć do swej szatańskiej roboty ludzi wyznających Chrystusa. Im większy jest ich wpływ, im wyższe stanowisko, im większą wykazują wiedzę o Bogu i Jego służbie, tym skuteczniej może ich wykorzystać. Każdy, kto zwodzi do grzechu, jest jego pomocnikiem...
Na nas patrzy się, jako na szczególny lud. Nasze stanowisko i wiara wyróżniają nas spośród wszystkich innych wyznań. Jeżeli w życiu i charakterze nie będziemy lepsi od dzieci tego świata, będą nas wytykać z pogardą, mówiąc: „To są adwentyści dnia siódmego!”; „Oto mamy przykład ludzi, którzy zachowują siódmy dzień, zamiast niedzielę!” Piętno, które słusznie powinno być nałożone na tę właśnie grupę osób, jest w ten sposób z powodu takich „adwentystów”, nakładane na wszystkich, którzy wiernie przestrzegają przykazań, wraz z przestrzeganiem siódmego dnia. Oh, o ile lepiej byłoby, gdyby taka grupa osób nie rościła sobie żadnych pretensji co do posłuszeństwa Prawdzie!...
W miarę jak zbliżamy się ku końcowi historii ziemi, otaczające nas niebezpieczeństwa i groźby będą coraz liczniejsze. Samo wyznawanie ustami pobożności — nie wystarczy. Musi mu towarzyszyć żywy związek z Bogiem, abyśmy mogli posiąść duchowy wzrok, by spostrzec zło, które podstępnie i dyskretnie wślizguje się pomiędzy nas, poprzez tych, którzy zapewniają, iż wierzą w naszą wiarę.
Największe grzechy sprowadzane są przez tych, którzy twierdzą, że są już uświęceni i nie mogą grzeszyć. Jednak wielu z nich codziennie grzeszy i są zepsuci w sercu i życiu. Są zarozumiali i obłudni, mają własną miarę sprawiedliwości, ale całkowicie zawodzą w obliczu miary standardu Biblii. Bez względu na wielkość mniemania o sobie, są dalecy od Przymierza opierającego się na obietnicy. Pan Bóg, w swym wielkim miłosierdziu toleruje ich przewrotność i nie usuwa ich jako przeszkody będącej zawadą, lecz pozostawia im jeszcze możliwość uzyskania przebaczenia. Cierpliwość Boga jest nieustannie nadużywana, a Jego łaska lekceważona...
Kto swoją nieprawością tamuje drogę Prawdy, kto deklaruje swą wiarę w nią, a jednak przez życie niezgodne z nią, kaleczy ją — ten oddaje się w służbę szatana, prowadząc przy tym inne dusze na zginienie. Ta grupa ludzi utrzymuje łączność z upadłymi aniołami i jest wspierana przez nich w zdobywaniu i opanowywaniu umysłów.
Kogo opanowała zwodnicza moc szatana, ten zapomina o Bogu i zamiast Jego, wywyższa pełnego złych zamiarów człowieka. Te zwiedzione dusze praktykują ukrytą rozpustę, traktując ją jako cnotę. Jest to rodzaj czarów. Można tutaj zadać pytanie, które zostało skierowane przez apostoła do Galacjan: „Któż was omamił, was, przed których oczami został wymalowany obraz Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego?” (Gal.3,1). W herezjach i rozpuście tkwi zawsze moc czarnoksięska. Umysł jest do tego stopnia zaćmiony, że nie jest w stanie zdrowo rozumować, a zwodnicza moc nieustannie odciąga go od czystości. Duchowy wzrok zaciera się i osoby o nieskalanej dotąd moralności ulegają zwodniczej przebiegłości agentów szatana, którzy głoszą, iż są zwiastunami światłości. I właśnie to oszustwo udziela mocy owym agentom.
Gdyby występowali zuchwale i swoje posunięcia dokonywali otwarcie, bez chwili wahania zostaliby usunięci; lecz najpierw starają się pozyskać sympatię i zaufanie jako święci, ofiarni mężowie Boży. Potem specjalni wysłannicy szatana zaczynają realizować swą arcypodstępną działalność odciągania dusz od ścieżki prawości, przez usiłowanie podważenia ważności Zakonu Bożego.
Kaznodzieje, którzy w taki sposób ciągną korzyści z zaufania ludu, przyprowadzając dusze do ruiny, są godni kary, o tyle większej od pospolitego grzesznika, o ile wyższe jest ich powołanie. W Dniu Bożym, gdy otwarta będzie główna księga niebios, okaże się, że zawiera ona imiona wielu kaznodziejów, którzy przechwalali się swoim czystym sercem i życiem, twierdzili, iż